Jaki serwis streamingowy muzyki wybrać ?

Od pewnego czasu na polskim rynku muzycznym istnieje kilka usługo oferujących streamingowy dostęp do muzyki – darmowy (wyświetlanie reklam) lub też w ramach abonamentu (ok. 20 zł / mies.).

W gąszczu tak wielu koncepcji na świadczenie takiej usługi wyodrębniają się giganci z ów branży. Polski rynek zdominowały głównie trzy usługi – najpopularniejsze obecnie Spotify, Google Play Music, oraz od niedawna Apple Music, są również użytkownicy DEEZER’a. W artykule tym postaram się przybliżyć różnicę między nimi, ich wady i zalety. Zapraszam do lektury !

Jedną z najpopularniejszych usług w naszym kraju jest Spotify – będący usługą premium oraz udostępniającą muzykę o ograniczonym próbkowaniu – w zamian zmuszeni jesteśmy co jakiś czas odsłuchać reklamy, oraz na urządzeniach mobilnych uniemożliwiona została zmiana kolejności utworów. Spotify posiada aplikacje praktycznie na każdą platformę, na komputery została wydana aplikacja działająca pod kontrolą Microsoft Windowsa, Apple OS X’a jak również – mało popularnego w naszym kraju – Linuxa. Na liście platform mobilnych na które wypuszczono aplikację znajdują się – Google Android, Apple iOS oraz Microsoft Windows Phone. Aplikacja działa stabilnie, w kolejnych aktualizacjach (dość częstych) pozbawiana jest wszelkich niedoskonałości, mamy możliwość spersonalizowania odtwarzacza tak, aby wygodnie poukładać sobie wszystkie utwory w preferowanej kolejności, mamy również możliwość tworzenia list. Użytkownicy Premium mogą definiować z jaką prędkością przesyłu ma być odtwarzany dźwięk (nawet do 320 kbsp) oraz posiada możliwość zapisu utworów na dysk i słuchania ich poza dostępem do internetu (offline). Spotify zapewnia dość dobrą jakość dźwięku, lecz niestety nawet użytkownicy premium mogą się skarżyć na dziwne szumy, przydźwięki lub po prostu brak brzmienia niektórych utworów, usługa Apple Music – pod względem jakości dźwięku – daleko w tyle zostawia ów serwis.

Zrzut ekranu 2015-12-09 o 11.50.10

Kolejną usługą streamingową jest Apple Music. Jest to serwis który wystartował stosunkowo niedawno, lecz duża część użytkowników iTunes’a bardzo ciepło przyjęła taką alternatywę z kilku prostych powodów – przede wszystkim dodawanie muzyki do prywatnej biblioteki właściwie niczym nie różni się od kupowania utworów w iTunes Store. Wybraną zawartość przeszukuje się dokładnie tak samo jak sklep z muzyką co znacznie ułatwia katalogowanie utworów. Co do jakości dźwięku w tym aspekcie Apple nigdy nie szło na kompromis – z racji dużego doświadczenia w branży internetowej dystrybucji muzyki otrzymujemy dźwięk studyjny o kompresji bezstratnej, co dla nas oznacza, że ani jeden detal nas nie ominie. Problem z usługą mogą mieć użytkownicy dopiero poznający strukturę organizacyjną Apple’a, która diametralnie różni się od innych środowisk. Wiele rzeczy odbywa się intuicyjnie co na początku może szokować i nieco zaskakiwać, aczkolwiek do wszystkiego da się przyzwyczaić. Co do planów finansowych Apple nie przewiduje planu darmowego jak Spotify czy Deezer. Istnieją tu dwa plany – jeden 4,99€ dla subskrypcji prywatnej i 7,99€ dla subskrypcji rodzinnej (do 8 użytkowników). Muzyka zostaje przypisana do konta iCloud, przez co na każdym z urządzeń możemy dowolnie ustawiać plany offline jak i odtwarzać bezpośrednio z internetu.

Zrzut ekranu 2015-12-14 o 21.08.35

Dodaj komentarz